Nigdy nam nie zabiorą
Naszej wolności, najcenniejszej rzeczy, którą kiedykolwiek mieliśmy.
Znowu zaczęłam rysować. Sama jestem zaskoczona. Po prostu jednego dnia doszłam do wniosku, że nie mam żadnego obowiązku męczyć się z czymś, czego nie potrafię - nigdy nie będę rysowała pięknie, realnie, bo po prostu nie mam talentu. Gdybym go miała, nie potrafiłabym żyć tak długi czas bez rysowania, już byłabym w stanie rysować coś dobrego. Oczywiście, umiejętność dobrego rysunku można sobie wyrobić, z większym lub mniejszym trudem, ale... Po co? Po co mam tracić... A wręcz marnować swój wolny czas, po co mam wydawać pieniądze, skoro w przyszłości i tak nie będę artystką? Po co miałabym się denerwować, psuć sobie nerwy, martwić się, załamywać się... To wszystko przeżywam, pisząc. Nieprzespane noce, uczucie udręki, gdy mam jakiś pomysł, ale nie potrafię go uchwycić, nerwowe kręcenie się na krześle w czasie lekcji, bo właśnie naszło mnie natchnienie, zawalanie kolejnych sprawdzianów, bo musiałam pisać, bo to nie dawało mi myśleć, chodzenie z wypiekami na twarzy tylko dlatego, że właśnie skończyłam rozdział. I po co mam zmuszać się, by tak samo kochać rysowanie? Piszę, bo to kocham, tak samo jak jazdę konną. Piszę, bo podobno mam talent. Piszę, bo przychodzi mi to łatwo i naturalnie.
Więc dlaczego rysuję?
Zrozumiałam swój błąd. Nie mam talentu do rysowania. Nie będę pięknie rysować. Nie stanę się artystką. I nie chcę tego. Nie będę od siebie wymagała nie wiadomo czego, będę robiła to, co lubię, co jest akurat dla mnie, co nie jest niezwykle trudne. A co takim się okazało? Będę rysowała w stylu mangowym. Nie będę próbowała tworzyć realnych, niezwykłych prac... Będę rysowała to, co lubię i to, co mi wychodzi.
Tak, ten cały wielki i wzniosły potok słów oznacza, że niedługo w mojej galerii będą spoczywały nie tylko cudze LineArty, ale także moje prace. Moje własne LineArty, rysowane tradycyjnie, komputerowo... Ale moje. Problem w tym, że skaner... Oj, długa historia. W skrócie, to był on podłączony do komputera ojca, komputer się zepsuł, ukradłam skaner, podłączyłam, ale nie działa, bo nie mam płytki instalacyjne. O życie, jakieś ty wredne i cyniczne.
Lista rysunków:











--
I dont want the world to see me cause I dont think that they'd understand,
when everythings made to be broken I just want you to know who I am.
--
About Twillight:
Plot... What plot? Action... What action? Characters... What characters? Descriptions... What descriptions? Humor... What humor? Contents... What contents?! Ilustrations... Shit... There's no ilustrations too... But there's a cover!
--
"I've always been mad, I know I've been mad, like the
most of us...very hard to explain why you're mad, even
if you're not mad..."
--
About Twillight:
Plot... What plot? Action... What action? Characters... What characters? Descriptions... What descriptions? Humor... What humor? Contents... What contents?! Ilustrations... Shit... There's no ilustrations too... But there's a cover!
--
don't tell me you love me
Previous Page12345...Next Page